Co jeść przed snem, a czego unikać?

0

O tym co jeść, albo raczej czego nie jeść wieczorami, krąży dużo plotek. Niestety, większość z nich jest nieprawdziwa, a wierząc w nie wiele osób nie może schudnąć. Dziś chcę rozwiać Wasze wątpliwości i pokazać, co naprawdę należy jeść przed snem. Zapraszam!

Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, ponieważ ma za zadanie pobudzić metabolizm do pracy (by organizm szybko i sprawnie spalał kalorie, produkował z nich energię i nie odkładał jej w formie tłuszczu). Lecz skoro z rana pobudziliśmy metabolizm do działania, nie możemy zapomnieć o tym, by wieczorem z powrotem go spowolnić (jeśli tego nie zrobimy, w nocy organizm wyprodukuje zbyt dużą ilość energii, którą będzie musiał odłożyć powiększając zapasy tłuszczu). Właśnie dlatego to, co jemy wieczorem jest równie ważne jak to, co jemy po przebudzeniu.

Wieczorny posiłek nie może być zbyt skąpy, by kładąc się spać nie czuć głodu (który następnego dnia zaatakuje nas ze
zdwojoną siłą i sprawi, że zjemy zbyt dużo). Nie może być także zbyt obfity, ponieważ podczas snu zużywamy znacznie mniej energii (a niewykorzystana energia zamieniana jest w tłuszcz). Ważne zatem, by ostatni posiłek zawierał odpowiednią ilość kalorii. To jednak nie koniec.

Jak już wspomniałem na początku wpisu, by zapobiec odkładaniu się tłuszczu podczas snu należy odpowiednio spowolnić metabolizm. Żeby to zrobić wystarczy stosować się do jednej, prostej zasady: na 6 godzin przed snem nie jeść węglowodanów złożonych. Tak, jak podczas śniadania warto zjeść ich więcej (by pobudzić przemianę materii), tak – im bliżej wieczora – powinno być ich coraz mniej (a kolacja powinna składać się głównie z białek i tłuszczy).

Węglowodany złożone znajdują się w takich produktach jak ryż, kasze, ziemniaki, otręby, kiełki pszeniczne, jęczmień, kukurydza, gryka, owies, bób, fasola, soja, soczewica i w produktach z nich złożonych. Do zliczania zjadanych kalorii, białek, węglowodanów i tłuszczy warto używać naszego Dziennika kalorii, który stworzony został po to, by nauczać zdrowego i odchudzającego jedzenia.

Wypróbuj Dziennik kalorii »

Ostatnią zasadą, do której warto się stosować odnośnie jedzenia przed snem jest godzina, o której jemy ostatni posiłek (i nie jest to godzina 18, ani żadna inna sztywno ustalona pora). Ogólnie rzecz biorąc, ostatni posiłek należy jeść na 2-3 godziny przed pójściem spać. Jeśli zjemy kolację szybciej, a wieczorny post będzie trwał zbyt długo, narazimy się na zbyt wczesne spowolnienie metabolizmu, co rozreguluje naszą przemianę materii i w efekcie zwiększy tendencję do odkładania się tłuszczu (więcej o tym zjawisku napisałem we wpisie: Dlaczego nie warto się głodzić?). Natomiast jeśli ostatni posiłek zjemy tuż przed snem, metabolizm nie zdąży zahamować i podczas snu nie zużyjemy całej energii, którą wyprodukujemy (jak pamiętacie z początku wpisu – odłoży się ona w postaci tłuszczu).

To, co jemy przed snem ma zatem olbrzymie znaczenie podczas odchudzania i modelowania sylwetki. Warto zapamiętać powyższe zasady i wracać do nich od czasu do czasu, by utrwalić zdrowe nawyki żywieniowe.

Zachęcam Was także do polubienia naszej strony na facebooku (gdzie co drugi dzień publikujemy nowe, ciekawe wpisy), oraz do udostępniania dzisiejszego wpisu znajomym, którzy starają się zadbać o swoją sylwetkę. A jeśli odchudzanie przychodzi Wam z trudnością i czujecie, że przydałaby się Wam pomoc, zapraszam do zapoznania się z ofertą naszych diet układanych indywidualnie :)

Dowiedz się więcej o naszych Dietach »

Komentarze

Share.

Comments are closed.